Czy gra przeglądarkowa może uzależnić?

Gra przeglądarkowa Travian to obecnie jedna z bardziej popularnych browserówek w Polsce. Gracze czasami wyczekują do późnych nocnych godzin tylko po aby wysłać wirtualne wojsko. Wielu z nich wydaje prawdziwe pieniądze po to by zyskać przewagę w grze nad innymi graczami. Co takiego jest w tej grze, że nie można się od niej oderwać?

 

Otóż Travian stawia przede wszystkim na interakcje między graczami. Bez silnego sojuszu możesz nie dotrwać do końca edycji serwera gdyż nie jeden z Twoich sąsiadów będzie chciał zagarnąć Twoje surowce, a także całą osadę gdy ją trochę lepiej rozbudujesz. Będąc w gildii możesz czuć się trochę bezpieczniej ale w przypadku gdy Twój sojusz również wejdzie na wojenną ścieżkę z innym „alliancem” możesz spodziewać się zmasowanych ataków na Twoją osadę.

Nikt nie lubi przegrywać i tracić czegoś na co poświecił swój czas. To sprawia, że gracze częściej zaglądają do Traviana chcąc się upewnić czy ktoś ich akurat nie atakuje. Z tą grą jest jak z hazardem jeśli przegrywasz to tym bardziej chcesz się odegrać, a żeby to zrobić musisz stać się nieco mocniejszym. Tu z kolei pojawia aspekt zakupu monet za realne pieniądze i tak się nakręca cała maszyna.

Spotkałem się kiedyś z sytuacją, że pewien gracz wydał na podobną grę przeglądarkową 400zł i nie otrzymał pożądanych przez siebie wirtualnych przedmiotów z powodu jakiś błędów w systemie. To wszystko zaowocowało tym, że musiał dać upust swoim emocjom na forum tej gry.

Gry przeglądarkowe to niewątpliwie bardzo przyjemna rozrywka dla graczy, a dla ich twórców to sposób na zarobienie ogromnych pieniędzy. Nic dziwnego, że rynek powoli zaczyna nas zalewać coraz nowszymi produkcjami. Co prawda nie słyszałem jeszcze o sytuacji , w której ktoś straciłby zdrowie przez grę w przeglądarce tak jak to ma miejsce często z komputerowymi grami online, gdzie ludzie zatracają poczucie rzeczywistości ale chciałbym przestrzec przed nadmiernym angażowaniem się w ten sposób spędzania czasu. Grajmy z umiarem bo każda przedawkowana forma rozrywki może pochłonąć nas za bardzo.