Zarabianie na MMORPG

MMORPG ( z angielskiego Massively Multiplayer Online Role Playing Game) to rodzaj gier, w których wielu ludzi gra razem online. Dużo osób, duża grywalność oraz duże pieniądze.

Na tego typu grach każdy może zarobić, nie tylko twórcy. Zwykli gracze specjalizują się w handlu wirtualnych przedmiotów za jak najbardziej realną gotówkę. Wielu graczy jest uzależnionych od swoich wirtualnych avatarów, muszą mieć przecież jak najlepsze „EQ”. Nie chcą być gorsi od innych.

Oczywiście sprzedaż tego typu rzeczy jest surowo zakazana przez wszystkich właścicieli gier – psuje to przecież rozrywkę. Gra przestaje być już wyzwaniem, wszystko można kupić. Omija się najtrudniejszy, lecz zarazem najbardziej czasochłonny etap gry, który przecież jest korzystny dla twórców – im dłużej jesteś przed monitorem, tym więcej ONI zarabiają.

Wróćmy jednak do sedna sprawy. Spora ilość maniaków, a może powinienem nazwać ich biznesmenami, ludźmi przedsiębiorczymi i pomysłowymi, jest w stanie zarobić dużo pieniędzy poprzez sprzedaż wirtualnych przedmiotów.

Największe obroty ma World of Warcraft – w Korei powstają nawet firmy, które specjalizują się w sprzedaży gold. Granie, sen, granie, sen, granie, sen – i interes się kręci. Administratorzy gry oczywiście banują , lecz efekty nie są zbyt obiecujące – wystarcz kupić nowy klucz do gry.

 

Bezprecedensowo najwięcej w Polsce zarobi się na Tibii. Na Allegro dla frazy „Tibia” mamy ok. 800 wyników. Należy zaznaczyć, że niektóre oferty dotyczą Premium Account oraz innych dodatków oferowanych przez sam Cipsoft (twórcy gry) a ludzie są tylko reseller‘ami. Zasady gry ukierunkowane są na zdobywanie jak największej ilości złota, które będzie można przeznaczyć na co tylko chcemy – ludzie bogaci mogą mieć dosłownie wszystko: lepsze outfity, addony, wierzchowce, własne domki i tak dalej. Poziom trudności gry jest bardzo wysoki, więc wartość postaci jest duża – najlepsi mogą sprzedać avatara za ponad 5000 zł.

W niemalże każdej grze MMO, jak np. Metin 2, Mu Online, Maple Story itd. można zakupić (oraz sprzedać) cenne przedmioty. Na masową skale. Wielu ludzi nie zdobywa przedmiotów w sposób legalny. Łamią oni zasady gry, gdyż aby pozyskać dużą ilość gold’a, nie wystarczy być dobrym graczem. Z pomocą przychodzą boty. Ułatwiają one grę – kilka naszych postaci jest całkowicie zautomatyzowanych, potrzebują one tylko dostęp do internetu oraz komputera. Bez żadnej kontroli człowieka.

Nie tylko gracze oszukują. Z nieoficjalnych źródeł wynika, iż Cipsoft (odpowiedzialny za Tibie) sam wydaje specjalne, drogie oprogramowanie boterskie, dzięki czemu mają dochodowy zysk. Niestety gra z każdym nowy updatem jest coraz bardziej nastawiona na portfel gracza.

Czy da się z tego przeżyć, handlując wirtualnymi przedmiotami? Ciężko by było, ale profit jest.