Niebezpieczne słuchanie muzyki na ulicy

Słuchanie dobrej muzyki jest dla znacznej ilości osób sprawą wręcz kluczową. Bardzo lubią to robić niemal w każdej sytuacji i w każdym miejscu. Wydają wiele pieniędzy na to aby jakość dźwięku była jak najlepsza a sprzęt, na którym jej słuchają naprawdę dobrej jakości. Jest jednak druga strona medalu. Słuchanie muzyki może nawet zabić.

Na pierwszy rzut oka brzmi to niemal absurdalnie jednak jak pokazały badania naukowców – prawdziwe. Nie sama muzyka jednak zabija tylko słuchawki nauszne lub słuchawki douszne, które tak namiętnie nosimy miejscu. Chodzi o wypadki samochodowe z udziałem pieszych, w których w znacznej większości biorą udział osoby, które mają na uszach słuchawki. Gdy do tego dołożymy kaptur, który ogranicza pole widzenia to szybko orientujemy się w czym problem.

Mordercze statystyki

Statystyki są nieubłagane. Niemal 70 procent wypadków z udziałem osób noszących słuchawki było śmiertelnych. Może to wskazywać na to, że w ogóle, nawet w ostatniej chwili przed wypadkiem , nie zorientowały się one, że stoją w obliczu zagrożenia. Tym samym nie mogły w żaden sposób zareagować w jego obliczu.

Badania te pokazują, że osoby noszące słuchawki powinny być znacznie bardziej uważne. Każda osoba wyposażona jest w pięć podstawowych zmysłów i rezygnacja z jednego może skończyć się tragicznie. Jeżeli będziemy wychodzić na miasto ze słuchawkami w uszach musimy wziąć to pod uwagę. Możemy również ostrzec przed tym naszych znajomych, którzy mogą nawet nie być tego świadomi. Nie od dzisiaj przecież wiadomo, że obok korzyści z nowych technologii mogą wyniknąć również zagrożenia.

Wiarygodność badań

Trzeba wziąć w tym wszystkim jednak poprawkę na to jakie rzeczy czasami ogłaszają tzw. naukowcy. Już nie raz ogłaszali tak absurdalne odkrycia, że człowiekowi nawet przez myśl by nie przeszło, że to możliwe. Lecz te statystyki wyglądają na tyle wiarygodnie, że należy dobrze się zastanowić zanim nie nieuważnie wejdziemy w słuchawkach na ulicę. Mimo wszystko lepiej dmuchać na zimne i nie narażać się w tak całkowicie bezsensowny sposób.